Admirał Thrawn
Wygląd zewnętrzny
Dość wysoki, szczupły mężczyzna. Jego skóra jest koloru niebieskiego, a oczy charakteryzują się mocną czerwienią. Ubrany był w bardzo elegancki strój, taki jaki noszą generałowie, bądź oficerowie.
Charakter
Dowodząc swoimi wojskami odznaczał się cierpliwością, oraz spokojem. Zmieniało się to, kiedy wróg mocno mu zagrażał. Przeważał w tedy u niego lęk nad swoim życiem, oraz strach przed wrogiem. Jednak w momentach przewagi, albo potyczki zachowywał się bardzo poważnie, używał najróżniejszych metod by wygrać, nie bał się swoich przeciwników.
Historia
Prawdopodobnie nie służył imperium, jednak mógł mieć z nim powiązania. Wiadome jest, że często wyruszał na walki po stronie imperium. Jego celem było przede wszystkim bogactwo, oraz władza nad innymi. Sam zorganizował wielką grupę, można powiedzieć, że sieć przestępców, oraz innych osób, którzy byli jego zwolennikami. Odbył wiele galaktycznych zwycięstw, jednak nie obyło się bez kilku porażek. Jednak jego osoba odnalazła planetę, a raczej jej szczątki - Lethan. Myśląc, że nie natrafi na żadne przeciwności ze względu na fakt iż ta planeta oficjalnie nie istnieje zaczął podporządkowywać ją sobie. Prowadził dość zaciętą grę, która zaczęła przynosić mu zyski. Jednak wszystko zaczęło się sypać, gdy w drogę weszła mu niewielka grupa ludzi - Świadomi Mocy. Najpierw nie przejmował się nimi, jednak bieg wydarzeń spowodował, że na pierwszy rzut oka niepozorna grupa stała się jego największym koszmarem. W tym momencie zaczął próby ich wyeliminowania, jednak wszystkie zostały niwelowane. Jego ostatnim celem było przejęcie kontroli nad pewnym plemieniem. W pewnym sensie mu się to udało, jednak i tym razem jego zamysły się pokrzyżowały, wioska została odbita. Chcąc zmylić trójkę świadomych, oraz prowadzonych przez nich tubylców, wysłał swojego sługę. Osobiście się z nim spotkał, ale został zobaczony przez Phila, a cała zasadzka się nie udała. Pomocnik zdradził go, wyjawiając koordynaty w które się udał. Oczywiście zabezpieczył się przed tym, stawiając jego gwardię przed wejściem. Jakiś czas później ujrzał tych, którzy byli jego największym koszmarem. Po krótkim przemówieniu uciekł do wnętrza budynku, następnie mocno się uzbroił. Spoglądał na schody z nadzieją, że nie będzie musiał sam kończyć tej sprawy. Osobiście się przekonał, że wróg z którym walczył jest zdolny na tyle, że nawet jego siły nie poradzą sobie z nimi. Chcąc ukryć się, zabarykadował drzwi, które jednak niedługo potem zostały zniszczone. Zaczął się pojedynek, który obracał się na jego korzyść. Nie wiadomo dla czego, w pewnym momencie zdetonował się, a wszelkie bogactwa, oraz sala zaczęła zawalać się z nim. Nawet poświęcając własne życie nie osiągnął celu którym było zabicie jego wrogów.
Ciekawostki
Pomimo tego, że miał jeszcze siłę walczyć, postanowił poświęcić swoje życie, co okazało się jednak bezsensowne.









