Podanie Mathe Drann (ÅšM) - ZREZYGNOWAÅ!
Podanie Mathe Drann (ÅšM) - ZREZYGNOWAÅ!

- Część Ogólna1.
mię: Mateusz2.
iek: 143.
oś o sobie:Dowcipny, spokojny, pedantyczny
4.
wentualny kontakt z tobą:GG – 10383011
Xfire - mathexd
5.
rędkość internetu: 1MB (neo)
- RPG i JK31.
woje doświadczenie w Role Play. SAMP serwery RP i mini RP na OJP.2.
taż w grze Jedi Knight 3: Jedi Academy. Hmm Base 2 lata, OJP pół roku może więcej.3.
laczego do Świadomych Mocy? Wole korzystać w pełni z mocy niż ograniczać się tylko do jednej ze stron.4.
lany, organizacje działające w JK3 w jakich byłeś. (Jeżeli nie ma - pomiń.)
- Przedstawienie Twojej wirtualnej postaci1. Imię postaci.
Mathe Drann
2. Wiek postaci.
24
3. Rasa postaci.
Człowiek
4. Rodzima planeta postaci.
Coruscant
5. Wygląd postaci (opis zewnętrzny).
Lśniące kasztanowe włosy, ubrany w białe szaty z brązowym płaszczem
116. Historia postaciMinimum: 300 słów)
Sięgam pamięcią najdalej gdy miałem 10 lat mieszkałem wtedy na Coruscant razem z ojcem. Pewnego dnia gdy włóczyłem się po ulicach Coruscant z braku zajęcia zostałem złapany przez łowców niewolników i sprzedany bogatemu handlarzowi na Tattoine. Traktował mnie jak własnego syna, wiele się od niego nauczyłem. Pewnego bardzo upalnego dnia, gdy szedłem ćwiczyć strzelanie z blastera do zwierzyny spotkałem dziwnego człowieka w czarnym płaszczu. Jego twarz przysłaniał kaptur powiedział że ktoś chce się ze mną spotkać jutro w nocy za magazynem, nie zdążyłem go o nic zapytać bo błyskawicznie się stamtąd ewakuował ale czułem jaka biła od niego aura, czułem że moge mu zaufać. Wróciłem do domu rozmyślając nad tym co mnie spotkało i co będzie jutro miałem wiele pytań ale żadnych odpowiedzi, postanowiłem że nikomu nie będę mówił co mnie spotkało i że zamierzam jutro tam iść. W nocy nie mogłem spać miałem koszmary, jakiś mężczyzna proponował mi żebym się przyłączył gdy odmówiłem on mnie zabił. Nie zmrużyłem oka przez pół nocy. Następnego dnia wstałem bardzo późno biorąc parę kredytów postanowiłem wpaść do kantyny i się czegoś napić. Ten dzień wydawał mi się dziwny owiany jakąś mgłą tajemnicy ciągle przypominał mi się ten koszmar i rozmyślałem nad tym co się dzisiaj stanie. W kantynie spotkałem mojego kumpla Rod’a z którym często chodziliśmy na polowania. Przesiedziałem tam prawie cały dzień zobaczyłem że zbliża się już czas i że muszę tam iść wziąłem ze sobą blaster na wypad gdyby coś się stało lub ktoś chciał mnie napaść. Na ulicach było pusto wyglądało to jakby wszyscy czekali w domach aż nadejdzie koniec. Gdy postawiłem się na miejsce spotkania zauważyłem najemników i jakaś postać w czarnej szacie miała przy pasie coś przyczepionego od razu wiedziałem że to miecz świetlny. Rozmawiała ona z jakimś mężczyzną to chyba był Jedi wyglądało to na jakaś transakcje. Schowałem się za skrzyniami podsłuchiwałem o czym oni rozmawiają w pewnym momencie jeden z nich się zdenerwował i zaatakował drugiego. Walczyli długo jeden z nich był Sithem a drugi Jedi szanse były wyrównane podczas walki coś mi przyszło na myśl może tak pomóc jednemu z nich nagle znowu pomyślałem.
-Co ja w ogóle robię ? – zapytał sam siebie w myśli
-To przez nich są wszystkie wojny i to przez ich wojny umierają biliony – odparł
-Zabije ich obu nie chce żeby teraz toczyli wojny na Tattoine. – powiedział ocierając czoło z potu.
Wyciągnąłem blaster i strzeliłem. Strzał był niezwykle celny jakby jakaś magiczna siła dodała mi celności i refleksu. Pocisk uderzył w skrzynie z jakimiś wybuchowymi chemikaliami, wybuch był dość mocny zabił ich obu. Uciekając z miejsca zdarzenia w pewnej chwili wpadłem na człowieka którego już gdzieś widziałem tak to był ten z mojego snu.
-Dołącz do nas widziałem że równie jak my nie podzielasz podziału na dobro i zło. Ten podział prowadzi do wojen. Wyczułem w tobie moc przydałbyś nam się – odparł mężczyzna zdejmując z głowy kaptur i uśmiechając się.
-Dobrze chciałbym się od was pobierać nauki o mocy – Powiedziałem bez zastanowienia
-Więc niech tak się stanie polecisz teraz ze mną do naszej akademii.
Wsiadłem do statku wraz z tajemniczym człowiekiem i odlecieliśmy.
Re: Podanie Mathe Drann (ŚM)
No to lecimy:
Pierwsza część słabo, tak naprawdę dowiedzieliśmy się tylko, że masz na imię Mateusz. Za drugą część z góry masz +, ponieważ jako jeden z niewielu nowych miałeś styczność z OJP, lecz brak innych klanów na -, ale nie będe brał tego pod uwagę przy ocenie, bo sam miałem tylko jeden
. Historia w mojej opinii słaba. Zero orginalności:
Pierwsza część słabo, tak naprawdę dowiedzieliśmy się tylko, że masz na imię Mateusz. Za drugą część z góry masz +, ponieważ jako jeden z niewielu nowych miałeś styczność z OJP, lecz brak innych klanów na -, ale nie będe brał tego pod uwagę przy ocenie, bo sam miałem tylko jeden
Ile jeszcze razy coś takiego przeczytam? Do tego zabiłeś Sith i Jedi? Trochę to wątpliwe biorąc pod uwagę twoje doświadczenie. Ode mnie NEUTRAL. Popraw historię na coś bardziej orginalnego to będe na TAK. Taka historia pół roku temu w GoSW by przeszła, jednak trzeba podnosić poziom.jego twarz przysłaniał kaptur
''Dyplomata to ktoś, kto potrafi powiedzieć ci, abyś poszedł do diabła w ten sposób, że poczujesz narastające podniecenie na myśl o zbliżającej się podróży.''
''Dopóki nie skorzystałem z Internetu nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów''
Mam jedną ważną ceche. Jeśli nie umiem czegoś zrobić, potrafię znaleźć ludzi, którzy zrobią to za mnie.
Faveks
''Dopóki nie skorzystałem z Internetu nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów''
Mam jedną ważną ceche. Jeśli nie umiem czegoś zrobić, potrafię znaleźć ludzi, którzy zrobią to za mnie.
Faveks
- Revel
- ŚM - Świadomy

- Posty: 113
- Rejestracja: 19 kwie 2009, o 21:15
- Imię Postaci: Revel
- Xfire: revel91
- GaduGadu: 11786066
- Lokalizacja: Letherman
Re: Podanie Mathe Drann (ŚM)
Mam o tobie prawie takie same zdanie co Favciu.
Historia nie jest oryginalna i nawet niezbyt rozbudowana, błędów się nie doszukałem. Najbardziej nie spodobał mi się zwrot "...Pewnego bardzo upalnego dnia, gdy szedłem ćwiczyć strzelanie z blastera do zwierzyny...", klimatycznej by było jako broni użyć czegoś 'prymitywnego', bo blastera rzadko kto używał takiej broni, zwłaszcza na Tattoine, ale to tylko moje zdanie.
Dodatkowo, wiek.. Czternastolatek? Ahh, bez obrazy ale mam swoje zdanie o ludziach w takim wieku, zero cierpliwości i.. wole dalej nie wymieniać bo możesz okazać się inny te moje stereotypy.
Jestem na NIE, dlaczego? Wydajesz się być przeciętny, a ŚM ma być elitą składającą się z dobrze odgrywających swoją postać osób, które są oryginalne i ciekawe. Jeśli stworzysz nową i o wiele ciekawszą historię to mogę zmienić zdanie.
Historia nie jest oryginalna i nawet niezbyt rozbudowana, błędów się nie doszukałem. Najbardziej nie spodobał mi się zwrot "...Pewnego bardzo upalnego dnia, gdy szedłem ćwiczyć strzelanie z blastera do zwierzyny...", klimatycznej by było jako broni użyć czegoś 'prymitywnego', bo blastera rzadko kto używał takiej broni, zwłaszcza na Tattoine, ale to tylko moje zdanie.
Dodatkowo, wiek.. Czternastolatek? Ahh, bez obrazy ale mam swoje zdanie o ludziach w takim wieku, zero cierpliwości i.. wole dalej nie wymieniać bo możesz okazać się inny te moje stereotypy.
Jestem na NIE, dlaczego? Wydajesz się być przeciętny, a ŚM ma być elitą składającą się z dobrze odgrywających swoją postać osób, które są oryginalne i ciekawe. Jeśli stworzysz nową i o wiele ciekawszą historię to mogę zmienić zdanie.
Re: Podanie Mathe Drann (ŚM)
Ekhm..ja też mam 14 lat, a do GoSW dołączałem jak miałem 13. Masz racje, to tylko twoje stereotypy.Dodatkowo, wiek.. Czternastolatek?
[Ja też, Geldras ma 13 - Venril]
''Dyplomata to ktoś, kto potrafi powiedzieć ci, abyś poszedł do diabła w ten sposób, że poczujesz narastające podniecenie na myśl o zbliżającej się podróży.''
''Dopóki nie skorzystałem z Internetu nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów''
Mam jedną ważną ceche. Jeśli nie umiem czegoś zrobić, potrafię znaleźć ludzi, którzy zrobią to za mnie.
Faveks
''Dopóki nie skorzystałem z Internetu nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów''
Mam jedną ważną ceche. Jeśli nie umiem czegoś zrobić, potrafię znaleźć ludzi, którzy zrobią to za mnie.
Faveks
- Revel
- ŚM - Świadomy

- Posty: 113
- Rejestracja: 19 kwie 2009, o 21:15
- Imię Postaci: Revel
- Xfire: revel91
- GaduGadu: 11786066
- Lokalizacja: Letherman
Re: Podanie Mathe Drann (ŚM)
To jesteś jednym z 5% kulturalnej polskiej młodzieży ;p Ale czy i on jest?
Znam wiele niecierpliwych dzieci z rocznika '95 i '94 bo mój braciak z tego drugiego rocznika który łączy hokej z książkami (o.0, prawie jak ja xD) sprowadza na chatę swoich kumpli.. o których wole nie wspominać, gdy rozwaliłem jednego takowego w szachy *rozwalam w nie tylko niewidomych!* (nocowali u nas i padł prąd) to roz#ieprzył mi prawie wszystkie pionki xD
A o spotkanych przez neta wole nie wspominać xD Ty Favciu jesteś krejzi, ale jakoż panujesz nad sobą ;p
@Faveks
Mogę umrzeć szczęśliwy, jestem ''krejzi'' xD. Po drugie to większość GoSW to młode osoby. Samych 16+ w jk3 nie spotkasz. Bo głównie właśnie w tym wieku zaczyna się poważniejsza nauka, coraz więcej obowiązków itp.
Znam wiele niecierpliwych dzieci z rocznika '95 i '94 bo mój braciak z tego drugiego rocznika który łączy hokej z książkami (o.0, prawie jak ja xD) sprowadza na chatę swoich kumpli.. o których wole nie wspominać, gdy rozwaliłem jednego takowego w szachy *rozwalam w nie tylko niewidomych!* (nocowali u nas i padł prąd) to roz#ieprzył mi prawie wszystkie pionki xD
A o spotkanych przez neta wole nie wspominać xD Ty Favciu jesteś krejzi, ale jakoż panujesz nad sobą ;p
@Faveks
Mogę umrzeć szczęśliwy, jestem ''krejzi'' xD. Po drugie to większość GoSW to młode osoby. Samych 16+ w jk3 nie spotkasz. Bo głównie właśnie w tym wieku zaczyna się poważniejsza nauka, coraz więcej obowiązków itp.
-
Wagner
- ŚM - Wielki Mistrz

- Posty: 104
- Rejestracja: 7 mar 2009, o 20:59
- Imię Postaci: Arhael
- Xfire: wagnerthenecromancer
- GaduGadu: 4549862
Re: Podanie Mathe Drann (ŚM)
Witaj Mathe na forum. Cieszę się, że chcesz dołączyć do naszej frakcji.
Nie wyrażam żadnego sprzeciwu w sprawie Twojego wieku - aktualnie nie gra już tak wiele jak kiedyś osób w Jedi Knight III to też nie możemy pozwolić sobie na intensywną sekcję.
Podanie nie jest najlepsze. Co radziłbym ci poprawić? Oczywiście stylistkę i klimat w historii. Występuje wiele powtórzeń, niepotrzebnych zwrotów a także w niektórych miejscach brakuje przecinków. Treść ogólna nie zachwyca a fabuła w niej zawarta jest mało unikalna.
Na razie NEUTRAL. Nie przejmuj się, nie zostajesz od razu skreślony. Po prostu popraw to co Ci doradzam ja i koledzy wyżej a na pewno uzyskasz wiele pozytywnych głosów.
Nie wyrażam żadnego sprzeciwu w sprawie Twojego wieku - aktualnie nie gra już tak wiele jak kiedyś osób w Jedi Knight III to też nie możemy pozwolić sobie na intensywną sekcję.
Podanie nie jest najlepsze. Co radziłbym ci poprawić? Oczywiście stylistkę i klimat w historii. Występuje wiele powtórzeń, niepotrzebnych zwrotów a także w niektórych miejscach brakuje przecinków. Treść ogólna nie zachwyca a fabuła w niej zawarta jest mało unikalna.
Na razie NEUTRAL. Nie przejmuj się, nie zostajesz od razu skreślony. Po prostu popraw to co Ci doradzam ja i koledzy wyżej a na pewno uzyskasz wiele pozytywnych głosów.
Mistrz Wagner
ClanLeader frakcji "Świadomi Mocy".
... i od niedawna WGM (Wielki GameMaster)
Re: Podanie Mathe Drann (ŚM)

- Część Ogólna1.
mię: Mateusz2.
iek: 143.
oś o sobie:Dowcipny, spokojny, pedantyczny. Zresztą jak się dostane to poznacie mnie lepiej i sami ocenicie
4.
wentualny kontakt z tobą:GG – 10383011
Xfire - mathexd
5.
rędkość internetu: 1MB (neo)
- RPG i JK31.
woje doświadczenie w Role Play. SAMP serwery RP i mini RP na OJP.2.
taż w grze Jedi Knight 3: Jedi Academy. Hmm Base 2 lata, OJP pół roku może więcej.3.
laczego do Świadomych Mocy? Wole korzystać w pełni z mocy niż ograniczać się tylko do jednej ze stron.4.
lany, organizacje działające w JK3 w jakich byłeś. (Jeżeli nie ma - pomiń.)
- Przedstawienie Twojej wirtualnej postaci1. Imię postaci.
Mathe Drann
2. Wiek postaci.
24
3. Rasa postaci.
Człowiek
4. Rodzima planeta postaci.
Coruscant
5. Wygląd postaci (opis zewnętrzny).
Lśniące kasztanowe włosy, ubrany w białe szaty z brązowym płaszczem
6. Historia postaci (Minimum: 300 słów)
Sięgam pamięcią najdalej gdy miałem 10 lat mieszkałem wtedy na Coruscant razem z ojcem. Pewnego dnia gdy włóczyłem się po ulicach Coruscant z braku zajęcia zostałem złapany przez łowców niewolników i sprzedany bogatemu handlarzowi na Tattoine. Traktował mnie jak własnego syna, wiele się od niego nauczyłem.
Pewnego bardzo upalnego dnia, gdy szedłem ćwiczyć walkę wibroostrzem, na moim specjalnie przygotowanym do tego terenie, podczas ćwiczeń spotkałem dziwnego człowieka w czarnym płaszczu, słońce biło promieniami tak mocno że nie widziałem jego twarzy. Powiedział że ktoś chce się ze mną spotkać jutro w nocy za magazynem, nie zdążyłem go o nic zapytać bo błyskawicznie się stamtąd ewakuował ale czułem jaka biła od niego aura, czułem że mogę mu zaufać. Wróciłem do domu rozmyślając nad tym co mnie spotkało i co będzie jutro miałem wiele pytań ale żadnych odpowiedzi, postanowiłem że nikomu nie będę mówił co mnie spotkało i że zamierzam jutro tam iść. W nocy nie mogłem spać miałem koszmary, jakiś mężczyzna proponował mi żebym się przyłączył, gdy odmówiłem on mnie zabił. Nie zmrużyłem oka przez pół nocy. Następnego dnia wstałem bardzo późno biorąc parę kredytów postanowiłem wpaść do kantyny i się czegoś napić.
Ten dzień wydawał mi się dziwny, owiany jakąś mgłą tajemnicy ciągle przypominał mi się ten koszmar. W kantynie spotkałem mojego kumpla Rod’a, z którym często chodziliśmy na polowania, powiedział że dostał ostatnio skrzynie pełną blasterów z przemytu i podarował mi jeden. Przesiedziałem tam prawie cały dzień zobaczyłem że zbliża się już czas i że muszę tam iść, wziąłem ze sobą blaster który dostałem od Rod’a na wypadek gdyby coś się stało.
Na ulicach było pusto, wyglądało to jakby wszyscy czekali w domach aż nadejdzie koniec. Gdy postawiłem się na miejsce spotkania zauważyłem paru martwych magazynierów i jakaś postać w czarnej szacie miała przy pasie coś przyczepionego od razu wiedziałem że to miecz świetlny. Rozmawiała ona z jakimś mężczyzną to chyba był Jedi wyglądało to na jakaś transakcje. Schowałem się za skrzyniami podsłuchiwałem o czym oni rozmawiają w pewnym momencie jeden z nich się zdenerwował i zaatakował drugiego. Walczyli długo a szanse były wyrównane. Podczas walki zauważyłem że ktoś się do mnie zbliża, zdezorientowany nie wiedziałem co robić, mężczyzna podszedł do mnie i powiedział:
-Widzisz ich ? to przez nich są wszystkie wojny i giną biliony niewinnych istnień, powinni zostać zniszczeni raz na zawsze wtedy będzie panowała równowaga – powiedział pokazując palcem na dwóch wojowników.
-Użyj swojego blastera i strzel w te skrzynie z chemikaliami, zginą obaj a ty będziesz miał pewność że nie wyrządzą nikomu więcej krzywdy – dodał oddalając się powoli.
Otarłem czoło z potu, wymierzyłem pierwszemu w plecy i nacisnąłem spust. Wystrzelony pocisk wypalił dziurę w ciele jednego z nich, po chwili drugi skoczył wysoko i spadł prosto w moją kryjówkę, zauważywszy mnie podniósł wysoko ostrzę miecza i już zamierzał mnie zabić, niespodziewanie nagle upadł na ziemię przebity mieczem świetlnym, w tym momencie zemdlałem. Następnego dnia obudziłem się w jakiejś starej chacie i zauważyłem mężczyznę opartego o ścianę, to był ten który kazał mi ich zabić, zobaczył że wstaję i powiedział:
-Zawdzięczasz mi życie młodzieńcze, masz szczęście że tam byłem, inaczej zginął byś z ręki tego Sitha – powiedział, uśmiechając się.
-Dziękuję za to że wtedy mnie uratowałeś, ale nie mogę ci nic dać w zamian nie jestem żadnym bogaczem, nie mam kredytów – odpowiedziałem wstając z łóżka.
-Nie nie chce nic w zamian, chciałbym ci złożyć propozycję. Przyłącz się do nas, wyczułem w tobie moc, przydałbyś się nam ponieważ jak zauważyłem, również nie podzielasz podziału na dobro i zło – odparł zakładając ręce.
-Dobrze w końcu i tak nie mam innego wyjścia – powiedziałem zamyślony.
-Zabiorę cię do naszej akademii, tam się wszystkiego nauczysz, wyruszamy za dwie godziny, przygotuj się.
Po dwóch godzinach udałem się z nim do jego myśliwca, którym polecieliśmy do akademii.
- Revel
- ŚM - Świadomy

- Posty: 113
- Rejestracja: 19 kwie 2009, o 21:15
- Imię Postaci: Revel
- Xfire: revel91
- GaduGadu: 11786066
- Lokalizacja: Letherman
Re: Podanie Mathe Drann (ŚM)
Historia w prawdzie ta sama, nie oryginalna. Trochę zmieniona i rozwinięta, ale to według mnie wciąż za mało aby być w ŚM.
Świadomi Mocy zamierzają być elitą ;p nie szukamy byle kogo, postaraj się napisać naprawdę ciekawą i fascynującą historię a zasłużysz sobie na mój pozytywny głos. Nadal jestem na NIE, ale bliżej NEUTRALA.
Przepraszam za surowość, ale biorę do siebie plany 'miszcza' Wagnera co do rekrutacji ;p
Świadomi Mocy zamierzają być elitą ;p nie szukamy byle kogo, postaraj się napisać naprawdę ciekawą i fascynującą historię a zasłużysz sobie na mój pozytywny głos. Nadal jestem na NIE, ale bliżej NEUTRALA.
Przepraszam za surowość, ale biorę do siebie plany 'miszcza' Wagnera co do rekrutacji ;p
-
Wagner
- ŚM - Wielki Mistrz

- Posty: 104
- Rejestracja: 7 mar 2009, o 20:59
- Imię Postaci: Arhael
- Xfire: wagnerthenecromancer
- GaduGadu: 4549862
Re: Podanie Mathe Drann (ŚM)
Ciężko mi to ocenić. Z jednej strony widać dużą poprawę a z kolejnej ponowny brak oryginalności. Myślę, że powinieneś jeszcze popracować nad historią. Nie miej żadnego żalu z powodu "surowego" oceniania, chcemy abyś grał z ludźmi dla których RP i spójność wszelkich aspektów związanych z nim nie były rzeczami obcymi - dzięki temu rozrywka (czyt. odgrywanie) jest w najwyżej jakości. Radzę Ci popatrzeć na historie reszty osób.
Głos pozostaje taki sam jak wcześniej - Neutral.
Jeżeli potrzebujesz pomocy napisz do mnie na X-FIRE (wagnerthenecromancer).
Postaram się pomóc tylko nie proś bym napisał za Ciebie całą historię.
Głos pozostaje taki sam jak wcześniej - Neutral.
Jeżeli potrzebujesz pomocy napisz do mnie na X-FIRE (wagnerthenecromancer).
Postaram się pomóc tylko nie proś bym napisał za Ciebie całą historię.
Mistrz Wagner
ClanLeader frakcji "Świadomi Mocy".
... i od niedawna WGM (Wielki GameMaster)













