Podanie Vader(OPJ) - PRZYJĘTY
: 8 maja 2009, o 17:48
a. Imię / Nick -Adrian / Vader
b. Wiek - 15 lat
c. Kontakt
- gg:10373346
- xfire:vader19925
- email: vos6@go2.pl
d. Prędkość internetu - 1 mb/s
e. Coś o sobie - Więc tak mieszkam w Łodzi , mam 15 lat i jestem pokojowo nastawiony ;]
f. Zainteresowania - Sport , muzyka , gry .
g. Umiejętności? (Przydatne do rozwoju Zakonu) Kilka pomysłów ,dobrze gram tak mnie się wydaje .
h. Skąd dowiedziałeś się o GoSW? - Z forum WAR(wielka armia republiki)
SCENA JEDI ACADEMY:
a. Staż - Gram już około 5 miesięcy;
b. Broń - Miecz świetlny;
c. Co możesz zaoferować Zakonowi? -Różne pomysły .
d. Dlaczego chcesz dołączyć do Zakonu? -Ponieważ chce się uczyć uwas oraz lubie Role play.
e. Poprzednie Klany/Zakony/Bractwa -Antharas ,DS,Soldiers;
f. Link do www lub forum poprzedniego Klanu/Zakonu/Bractwa - http://soldiersteam.mojeforum.net/index.php , http://anth.mojeforum.net/index.php?sid ... 9a1c1e5dff , http://darkside.eev.pl/index.php?sid=60 ... 2041e0e9d0
g. Krótka historia - Wiec tak jk3 mialem juz oddawna , lecz był to pirat i myslalem , że niemożna grać w nią przez internet , ale pewnego dnia kolega mnie uświadomił , że mozna grac wiec odrazu zainstalowalem i zaczolem moja przygode . ;]
TWOJA POSTAĆ:
Ogólnie to jeszcze nie zdecydowałem jakiego będę miał skina dlatego wypełnie te punkty , które narazie moge:
a. Imię i Nazwisko: Ramond Sin
b. Wiek:19 lat
c. Pochodzenie:Tattoine
d. Rasa:Człowiek
e. Opis zewnętrzny:
f. Historia:
[Minimum 300 słów]Urodziłem się na Tattoine gdzie zamieszkuje tam pełno huttów. Moja rodzina była wielka i znana.W wieku 7 lat dowiedziałem się o moim potomku Van'nie Sin'o , który został wielkim Jedi.
Wtedy pierwszy raz dowiedziałem się kto to jest jedi.Gdy moji rodzice opowiadali mi różne historie o wojnach , które były za dawnych czasów o Rycerzach jedi , którzy walczyli za republikę to bardzo ciekawiło mnie to . Pewnego dnia mój ojciec rzekł : Synu nastąpił ten czas w którym musisz wypełnić swoje przeznaczenie.
Przeznaczenie?-spytałem.
Mój ojciec odrzekł : tak synu , przeznaczenie , twoja przygoda zaczyna się u boku twojego potomka o którym ci opowiadałem. Wiem , że w pewnym dniu spotkasz go i będziesz uczył się u jego boku u innych mistrzów Jedi.
Ojcze co ty mówisz ?
Synu kiedyś uzyłem się jak używać mocy , nawet umiałem władać mieczem dlatego teraz czas nastąpił bym zaczoł ciebie szkolić , lecz przyjdzie taki dzień w którym będziesz musiał opuścić bliskich.
Ty byłeś jedi?- zapytał ze ździwieniem.
Tak synu lecz już nie należe do zakonu bo jednak to nie było moje powołanie, ale ty będziesz kimś.
-Kimś?
- Tak synu będziesz wielkim jedi.
Po tej rozmowie wiele się zmieniło .Mianowicie nasze stosunki , rozmowa zmoim ojcem wyglądała inaczej niż wcześniej.Uczył mnie on jak używać mocy, jak władać mieczem .
Rok później gdy trenowałem dalej miałem 8 lat. Nadal mnie uczył był mi mentorem.
Kolejn trening , kolejny dzień , wyglądał on jak każdy.Wczesna pobutka , Skupienie się medytując oraz ćwiczenia fizyczne. Poprostu dzień jak każdy lecz, w pewnej chwili z daleka było widać nadciągającą grupke Huttów ,a przed nimi pewna tajemnicza osoba na śmigaczu.
Mój ojciec miał wspólne interesy z Huttami.Myślałem , że poprostu mieli rozmawiać o interesach . Ojciec rzekł domnie :
- Ramond idż do domu !
Więc poszłem do domu i odpoczywałem w śnie.
Nagle poczułem siarke.
Przebudziłem się i wyszedłem na zewnątrz , a tu nagle wokól mojego domu rozpętany pożar .
Niewiedziałem co się dzieje.
Krzyczałem:
- Ojcze! ojcze !
Nagle usłyszałem dźwięk śmigacza, który nadlatywał w moim kierunku .
Leciał w prost namnie i w pewnej chwili tajemnicza osoba zeskoczyła z śmigacza .
Patrze na niego , a on wyjmuje miecz świetlny. Nagle mój ojciec wyskoczył z domu wyjmując też miecz świetlny rzekł:
- Ramond uciekaj i udaj się do świątyni Jedi tam twój potomek będzie wiedział co robić dalej .
- ale ojcze...
- idź !!! uciekaj !!
W strachu wziołem śmigacz mojego ojca i poleciałem na zachód lecz zanim wsiadłem patrzyłem na mojego ojca przez chwile.Przez chwile na niego patrzyłem bo potem zginął.
Cały w strachu uciekłem jak najdalej od domu. Doleciałem do miasta gdzie były statki .
Postanowiłem wykupić statek i udać się do świątyni.
Zanim jednak to zrobiłem trafiłem na ponownie na tego tajemniczego osobnika.
On rzekł:
- Stój! nie lękaj się. Poczuj gniew, wyraź go ! Tu się zaczyna właśnie twoje przeznaczenie. Pójdź zemną !
W swoim gniewie wyjąłem miecz świetlny i zaczołem go atakować przy wszystkich obywatelach .
- Tak dobrze. Nie lękaj się ! Wykorzystaj gniew ! -rzekł tajemniczy osobnik.
- Zostaw mnie. Niewiem kim jesteś ale zemszcze się za wszystko obiecuje !!! odpowiedziałem
I po chwili odepchnołem go mocą , którą umiałem używać dzięki mojemu ojcu i wsiadłem szybko na pierwszy lepszy statek , który startował by lecieć w kosmos.W trakcie lotu ukazałem się pilotom i rozmawiałem znimi. Polecieliśmy do świątyni gdy ich o to poprosiłem , powiedziałem im , że jedi im to wynagrodzą i tak było.
Gdy dolecieliśmy właśnie znalazłem się tu uwas więc witam .
Autor: Vader/ Ramond Sin ;]
b. Wiek - 15 lat
c. Kontakt
- gg:10373346
- xfire:vader19925
- email: vos6@go2.pl
d. Prędkość internetu - 1 mb/s
e. Coś o sobie - Więc tak mieszkam w Łodzi , mam 15 lat i jestem pokojowo nastawiony ;]
f. Zainteresowania - Sport , muzyka , gry .
g. Umiejętności? (Przydatne do rozwoju Zakonu) Kilka pomysłów ,dobrze gram tak mnie się wydaje .
h. Skąd dowiedziałeś się o GoSW? - Z forum WAR(wielka armia republiki)
SCENA JEDI ACADEMY:
a. Staż - Gram już około 5 miesięcy;
b. Broń - Miecz świetlny;
c. Co możesz zaoferować Zakonowi? -Różne pomysły .
d. Dlaczego chcesz dołączyć do Zakonu? -Ponieważ chce się uczyć uwas oraz lubie Role play.
e. Poprzednie Klany/Zakony/Bractwa -Antharas ,DS,Soldiers;
f. Link do www lub forum poprzedniego Klanu/Zakonu/Bractwa - http://soldiersteam.mojeforum.net/index.php , http://anth.mojeforum.net/index.php?sid ... 9a1c1e5dff , http://darkside.eev.pl/index.php?sid=60 ... 2041e0e9d0
g. Krótka historia - Wiec tak jk3 mialem juz oddawna , lecz był to pirat i myslalem , że niemożna grać w nią przez internet , ale pewnego dnia kolega mnie uświadomił , że mozna grac wiec odrazu zainstalowalem i zaczolem moja przygode . ;]
TWOJA POSTAĆ:
Ogólnie to jeszcze nie zdecydowałem jakiego będę miał skina dlatego wypełnie te punkty , które narazie moge:
a. Imię i Nazwisko: Ramond Sin
b. Wiek:19 lat
c. Pochodzenie:Tattoine
d. Rasa:Człowiek
e. Opis zewnętrzny:
f. Historia:
[Minimum 300 słów]Urodziłem się na Tattoine gdzie zamieszkuje tam pełno huttów. Moja rodzina była wielka i znana.W wieku 7 lat dowiedziałem się o moim potomku Van'nie Sin'o , który został wielkim Jedi.
Wtedy pierwszy raz dowiedziałem się kto to jest jedi.Gdy moji rodzice opowiadali mi różne historie o wojnach , które były za dawnych czasów o Rycerzach jedi , którzy walczyli za republikę to bardzo ciekawiło mnie to . Pewnego dnia mój ojciec rzekł : Synu nastąpił ten czas w którym musisz wypełnić swoje przeznaczenie.
Przeznaczenie?-spytałem.
Mój ojciec odrzekł : tak synu , przeznaczenie , twoja przygoda zaczyna się u boku twojego potomka o którym ci opowiadałem. Wiem , że w pewnym dniu spotkasz go i będziesz uczył się u jego boku u innych mistrzów Jedi.
Ojcze co ty mówisz ?
Synu kiedyś uzyłem się jak używać mocy , nawet umiałem władać mieczem dlatego teraz czas nastąpił bym zaczoł ciebie szkolić , lecz przyjdzie taki dzień w którym będziesz musiał opuścić bliskich.
Ty byłeś jedi?- zapytał ze ździwieniem.
Tak synu lecz już nie należe do zakonu bo jednak to nie było moje powołanie, ale ty będziesz kimś.
-Kimś?
- Tak synu będziesz wielkim jedi.
Po tej rozmowie wiele się zmieniło .Mianowicie nasze stosunki , rozmowa zmoim ojcem wyglądała inaczej niż wcześniej.Uczył mnie on jak używać mocy, jak władać mieczem .
Rok później gdy trenowałem dalej miałem 8 lat. Nadal mnie uczył był mi mentorem.
Kolejn trening , kolejny dzień , wyglądał on jak każdy.Wczesna pobutka , Skupienie się medytując oraz ćwiczenia fizyczne. Poprostu dzień jak każdy lecz, w pewnej chwili z daleka było widać nadciągającą grupke Huttów ,a przed nimi pewna tajemnicza osoba na śmigaczu.
Mój ojciec miał wspólne interesy z Huttami.Myślałem , że poprostu mieli rozmawiać o interesach . Ojciec rzekł domnie :
- Ramond idż do domu !
Więc poszłem do domu i odpoczywałem w śnie.
Nagle poczułem siarke.
Przebudziłem się i wyszedłem na zewnątrz , a tu nagle wokól mojego domu rozpętany pożar .
Niewiedziałem co się dzieje.
Krzyczałem:
- Ojcze! ojcze !
Nagle usłyszałem dźwięk śmigacza, który nadlatywał w moim kierunku .
Leciał w prost namnie i w pewnej chwili tajemnicza osoba zeskoczyła z śmigacza .
Patrze na niego , a on wyjmuje miecz świetlny. Nagle mój ojciec wyskoczył z domu wyjmując też miecz świetlny rzekł:
- Ramond uciekaj i udaj się do świątyni Jedi tam twój potomek będzie wiedział co robić dalej .
- ale ojcze...
- idź !!! uciekaj !!
W strachu wziołem śmigacz mojego ojca i poleciałem na zachód lecz zanim wsiadłem patrzyłem na mojego ojca przez chwile.Przez chwile na niego patrzyłem bo potem zginął.
Cały w strachu uciekłem jak najdalej od domu. Doleciałem do miasta gdzie były statki .
Postanowiłem wykupić statek i udać się do świątyni.
Zanim jednak to zrobiłem trafiłem na ponownie na tego tajemniczego osobnika.
On rzekł:
- Stój! nie lękaj się. Poczuj gniew, wyraź go ! Tu się zaczyna właśnie twoje przeznaczenie. Pójdź zemną !
W swoim gniewie wyjąłem miecz świetlny i zaczołem go atakować przy wszystkich obywatelach .
- Tak dobrze. Nie lękaj się ! Wykorzystaj gniew ! -rzekł tajemniczy osobnik.
- Zostaw mnie. Niewiem kim jesteś ale zemszcze się za wszystko obiecuje !!! odpowiedziałem
I po chwili odepchnołem go mocą , którą umiałem używać dzięki mojemu ojcu i wsiadłem szybko na pierwszy lepszy statek , który startował by lecieć w kosmos.W trakcie lotu ukazałem się pilotom i rozmawiałem znimi. Polecieliśmy do świątyni gdy ich o to poprosiłem , powiedziałem im , że jedi im to wynagrodzą i tak było.
Gdy dolecieliśmy właśnie znalazłem się tu uwas więc witam .
Autor: Vader/ Ramond Sin ;]