Misja II: Negocjacje.
: 15 maja 2009, o 14:49
<Podchodzi co ciebie jeden z mistrzów i zaczyna mówić:>
Wielki Mistrz otrzymał nagranie z wczorajszej, tajnej misji. Niestety zwrot sytuacji nie był taki jak on chciał. Straciliśmy dwóch Świadomych... Jeden został przebity ostrzem, drugi dotarł do Akademii i udzielił wstępnego raportu mistrzom lecz w wyniku obrażeń jakie doznał w tamtejszej wiosce szybko zmarł. Sprawa nabrała tak dużego obrotu, że sam Arhael chcę udać się na miejsce tych wojen plemiennych i wynegocjować pokój między nimi. Wyznaczył także kilka osób, które oprócz ciebie idą z nim. Zapomniałbym! Oto nagranie, które udało się wychwycić. Lepiej uważaj na siebie.
<Zobacz nagranie> [Kliknij na "Show" by zobaczyć nagranie]
Spoiler:
- Arhael.
- Reseken.
- Phil.
- Belial.
RAPORT:
Kiedy przegramy tracimy cząstkę swojej dumy, lecz zawsze możemy ją odzyskać... A okazji jest wiele - praktycznie każda.
Wielki Mistrz Arhael zaczął się niepokoić o dwóch Świadomych Mocy jakich wysłał do wioski "Suntera".
Dopiero po kilku dniach wrócił jeden z bardzo ciężkim stanie, który doprowadził go do śmierci z wycięczenia. Udało mu się przechwycić transmisje, gdzie była przedstawiana cała sytuacja konfliktu między pleminnego - holokron wręczył ze swoich pokrawionych dłoni Philowi. Phil natychmiast udał się do Arhaela chcąc pokazać zapisany obraz. Wielki Mistrz po obejrzeniu całej transmisji nie miał żadnych wątpliwości by udać się w tamto miejsce i wymusić stan sojusznicy między Sunter i Uranat.
Do negocjacji wysłał dwóch zaufanych Nowo przybyłych, Phila i Beliala. Niestety gościnność okupanta, czyli zarządcy Uratanu nie była zbyt przyjemna zarówno jak i dla rdzenych mieszkańców wioski jak i członków zakonu. Na oczach negocjatorów strażnik wodza Uratanu zabijał jeńców z Suntery a Phil wraz z Belialem nie mogli nic zrobić ze względu na utrzymanie pokojowej sytuacji i brak prowokacyjnych ruchów. Ta "miła" atmosfera nie trwała zbyt długo a wojownicy z Uranat tylko czekali by móc zemścić się na Zakonie zabijając im dwóch członków... Zakonowi który trzyma całą władze na Lethan. Mimo prowokacyjnego ataku, Reseken, który obserował sytuację z pasma gór wkroczył by pomóc w batalii Philowi i Belialowi. Napastnicy zostali szybko pokonani Jeńcy z Suntery poprosili o odeskrotowanie ich do jakiegoś bezpiecznego Azylu.
Po bardzo długiej drodze znaleźli miejsce przypominające enklawę spokoju. Wówczas Reseken usłyszał telepatycznie komunikat od Arhaela - "Szukaj białych śladów". Nie bardzo wiedział o co chodzi, więc uważnie obserwował otoczenie.
Do grupy podszedł człowiek przedstawiający się jako strażnik miejsca przypominającego Azyl. Oprowadził Phila po miejscu a przy granicznym przejściu na tereny Urantu napotkał istote w białych garniturze. Strażnik Azylu zobacząc go natychmiast podzedł do niego i zaczął ostrzegać, że są tu Świadomi Mocy. Phil wezwał wsparcie jakim był Reseken i wspólnie nie chcieli dopuścić do ucieczki nieznajomego w białym garniturze - bo to właśnie on był "białą plamą", która stwarzała zagrożenie. Aby cel był zrealizowany musieli stoczyć pojedynek z ów strażnikiem, który oczywiście wygrali bez problemowo.
Mimo to było już za późno...
Dla oszczędzenia mu życie, rozkazali udzielić obszernych informacji na temat człowieka w białym garniturze. Świadomi otrzymali cyfronotes w którym były obszerne informacje - plany a zwłaszcza miejsce spotkań.. Na jedno z nich postanowili się udać w celu aresztowania admirała Thrawa - takie było jego imię.
Na miejscu, wtopiony w cień czekał Arhael. Kiedy tylko się zgrupowali rozkazał atakować. Thraw cofał się do coraz mocniejszych barykad aż aktywował pole magnetyczne w okół bramy. Użycie kilku detonatorów zapobiegło sprawie. Admirał był już prawie uratowany, ale postanowił popełnić samobójstwo i eksplodować wraz z detonatorem
Plany admirała były następujące: Skłócić między sobą plemiona Lehtańskie a później udzielić im fałszywej pomocy obejmując całkowitą jurysdykcję na Lethan...
Po Świadomych Mocy przyleciał statek, który zabrał ich z miejsca spotkania - lokacji przypominającą świątynie na odległym pustkowiu.
Phil, który stracił poczucie wartości poprzez nieudany trening, odzyskał je wiedząc, że to dzięki niemu misja zakończyła się sukcesem.



