Wczoraj miałem przyjemność zagrać w OJP 1.3 a właściwie to już JKE.
Gdy zobaczyłem ekran startowy to chciało mi się śmiać... Kiepsko wykonane i jakieś to takie surowe. Pojawiło się menu i tak się zastanawiałem przez chwilę "W co ja gram?". Całe menu jest dokładnie takie samo jak w OJP z jednym wyjątkiem, nie działa przycisk "Setup". Mówię sobie "To na bank JKE bo już menu jest zbugowane".
No nic idę dalej. Wpisuję IP serwera i wchodzę. Znów powitało mnie menu prawie identyczne jak w OJP. Jedynie przyciski wyboru zostały zmienione na kwadratowe - moim zdaniem gorsze.
Dodano parę opcji do wyboru. Dla Jedi będzie to "Force Manipulate" - który chyba i tak nie działa. A dla gunnerów jakaś Akrobatyka - Też nie widziałem różnicy po dodaniu, granaty oczywiście - i te muszę pochwalić bo są świetne.
Na początku wziąłem Jedi, bo jakże inaczej. Od razu rzuca w oczy masakryczne wręcz zbalansowanie Jedi i Gunnerów. Ten drugi może za pomocą pistoletu rozwalić Jedi. Wystarczy, że będzie cały czas strzelał i unikał Jedi a siła pistoletu zrobi swoje. Z resztą broni jest podobnie tylko na większą skalę. Widać bardzo dobrze, że twórcy chcą zrobić klona MBII, z tym że kiepsko im to wychodzi.
Odgłosy mieczy zostały zmienione na te z MBII a kopanie poszło w zapomnienie. Zmieniono animację owego kopania na tę znaną z SP, gdy gracz ze stafem wyskakuje i odbija się od przeciwnika (może wiecie co mam na myśli). Albo nijak nie idzie tym trafić albo po prostu to tylko zwykła animacja bez innej funkcji jak odepchnięcie przeciwnika. Jeszcze słówko o samych animacjach. Strzelanie z jakiejkolwiek broni, którą miałem okazję się posłużyć kończy się rozłożeniem rąk na boki i wylatywaniem pocisków z okolic chyba brzucha.
Następnie wziąłem gunnera. Na początku nie miałem możliwości wzięcia JetPacka zatem zainwestowałem w blaster i granaty - warto zauważyć, że możemy wziąć tylko 1 na raz. Model owych granatów to mina a gdy się wypuści ją z ręki zamienia się w zwykły granat - ehh... e?. Same granaty są po prostu świetne. Dymny ogranicza pole widzenia do na prawdę minimum, karbonowy zamraża na chwilę postać, błyskowy oślepia, a EMP robi małą - na prawdę małą - kulę piorunów. Ich różnorodność sprawia, że można poczuć się jak na wojnie (przynajmniej przez chwilę bo ci z którymi testowałem tacy nie byli). Wreszcie mogłem wziąć JetPacka. Zmieniono wielkość płomieni wychodzących z dysz i lekko animację latania. Problem w tym, że gdy chciałem przejść znów na Jedi to nie mogłem zdjąć JetPacka... Heh.
Podsumowując
JKE ma swoje plusy (głownie granaty) ale więcej tam błędów, bugów i głupich rozwiązań, co sprawia, że - przynajmniej ja - nie odnosi się przyjemności z rozgrywki. Na prawdę polecam stare dobre OJP 1.2, które bije na głowę JKE - przydały by się tylko te animację :F. Może kiedyś znajdzie się ktoś, kto będzie potrafił je dodać
Pozdrawiam
Edit:
Może napisane dość chaotycznie ale pisałem niedługo po przebudzeniu, by spisać co pamiętam z pokazu tego... ee... czegoś.